-

kalixt

Komentarze użytkownika

@Piosenka o brutalnych pieszczotach i guziczku który dobrze znamy (14 lipca 2018 15:53)

To po pierwsze.

A po drugie - jestem sobie w stanie wyobrazić, że funkcjonując w sieci jako swego rodzaju ''osoba publiczna'', na dodatek odważnie występująca pod własnym imieniem i nazwiskiem, człowiek naraża się na różne rzeczy ze strony rozmaitych freaków, których wszak w sieci nie brakuje, bo gdzież by mieli lepsze żerowisko. Jeżeli jest się człowiekiem wrażliwym, łatwo przy czymś takim popaść w coś w rodzaju manii prześladowczej. Nie piszę tego złośliwie - jestem pewien, że ja na miejscu Pana Krzysztofa w taką manię bym popadł raz-dwa. Dlatego właśnie, pomijając brak talentów, nie chcę być w sieci ''osobą publiczną''.

kalixt
16 lipca 2018 13:26

@Piosenka o brutalnych pieszczotach i guziczku który dobrze znamy (14 lipca 2018 15:53)

Aha, czyli zamieszczam na Pana blogu komentarze nawet, jeśli jeszcze nie znam jego adresu. Niechże Pan da spokój.

Adres Pana bloga znam, zamieściłem tam kiedyś jeden jedyny komentarz, dość dawno temu. Dotyczył sprawy pewnego polskiego domniemanego gwałciciela z UK. Napisałem, że jego proces moim zdaniem budził sporo wątpliwości. Pan odpisał, że zna sprawę jedynie z mediów. Na tym zdaje się zakończyła się nasza krótka wymiana zdań. To była jak do tej pory moja jedyna aktywność na Pana blogu.

Przepraszam, jeżeli tutaj czymś Pana uraziłem, zdarza mi się wklepać coś pod wpływem emocji i powiedzieć o jedno słowo za wiele, myślę, że kto jak kto, ale Pan powinien to rozumieć. Biorąc mnie za któregoś z nękających Pana hejterów naprawdę się Pan myli.

kalixt
16 lipca 2018 13:14

@Piosenka o brutalnych pieszczotach i guziczku który dobrze znamy (14 lipca 2018 15:53)

Matko boska, co Panu do głowy przychodzi?

W życiu do Pana żadnego komentarza nie wysłałem, przecież Pan mnie zablokował na swoim blogu. A w ogóle na tym portalu jestem jako użytkownik od chyba nie więcej, niż od miesiąca.

Ja rozumiem, że człowiek udzielający się online jest narażony na różne trollstwo i to może być frustrujące. Ale proszę, niech Pan nie popada w obsesję, ja żadnych komentazy o ''spaślunach'' do Pana nigdy nie wysyłałem. Zresztą, gdzie niby miałbym je wysyłać?

Przyznaję, napisałem tu kilka komentarzy krytycznych o Panu. No bo Pan  przecież nie jest święty i czasem Pan komuś nawrzuca ''zuchwałych ku*wów'', więc mnie, głupiemu, w słabości zachciało się raz czy dwa przyczepić, zamiast pochylić.&nb ...

kalixt
15 lipca 2018 21:05

@O rasizmie kulturowym (15 lipca 2018 20:34)

Cała twórczość tego przereklamowanego i upychanego siłą na piedestał Barei to jest budowanie stereotypu pisiaka. No ale z drugiej strony, po wojnie, po wymordowaniu elit, łatwo się było wyśmiewać z narodu. Na tym gruncie wbito ludziom w głowę pewną polaryzację, ciężko to przeskoczyć. Jednak czytanie Coelho i Eco mi się mało elitarnie kojarzy :) Za moich młodych lat jak laska mówiła coś o Coehlo i Eco, to znaczyło, że można ją dość łatwo i tanio zbajerować.

kalixt
15 lipca 2018 20:52

@Piosenka o brutalnych pieszczotach i guziczku który dobrze znamy (14 lipca 2018 15:53)

Ej, nie napisałem nigdzie o ''stetryczałym'' belfrze, to by było niegrzeczne, a ja swoim wpisem nie chciałem Pana Krzysztofa obrażać. Napisałem o pewnej manierze, w którą trudno jest nie popaść w zawodzie nauczyciela, bez względu na wiek. Myślę, że może nawet młodym nauczycielom jest w nią popaść łatwiej, bo oni jeszcze nie mają w klasie posłuchu i autorytetu, dopiero muszą go sobie budować.

kalixt
15 lipca 2018 17:34

@Piosenka o brutalnych pieszczotach i guziczku który dobrze znamy (14 lipca 2018 15:53)

Pan Krzysztof to typowy nauczyciel. Ma niezachwiane poczucie bycia koryfeuszem w zakresie kolportowanych przez siebie treści, głęboko zakorzenione przekonanie o swojej słuszności i przeświadczenie, że gada do gromadki głupszych od siebie gówniarzy, która powinna go słuchać jak świnia grzmotu, potakiwać i nie zadawać głupich pytań. A jeżeli tak się nie dzieje, to wyłącznie dlatego, że gówniarze są krnąbrne (''k***y zuchwałe'') albo tępe (''nie zrozumiałeś, trudno''), innego wytłumaczenia nie ma i być nie może.

Nie ma i być nie może, bo nauczyciel nie może sobie pozwolić na wątpliwości w żadnej z wyżej wymienionych kwestii. Gdyby sobie pozwolił, byłby w klasie skończony.

W każdej klasie jest grupka uczniów, ...

kalixt
14 lipca 2018 18:39

@Dlaczego ja? (11 lipca 2018 18:43)

Ozesz, Bolek, nie sposob sie przed Toba schowac!

kalixt
12 lipca 2018 09:28

@Dlaczego ja? (11 lipca 2018 18:43)

Czy ''az'' nauczyli czy ''tylko'' pokazali droge, chodzi o to, ze mamy uwierzyc, ze byla sobie porzadna, przyzwoita dziewczyna, ale poszla niestety pracowac do call center i tam ja tak spsowali moralnie, ze az prostytutka zostala. A to ci lobuzy.

Wierze, ze korporacja moze zmuszac do kompromisow moralnych i promowac te mniej moralne postawy, ale to nie usprawiedliwia wszystkiego. Ta historia jest jak naiwna wiara niektorych matek i zon, ze Heniu dobry chlopak byl, ale ''wpadl w zle towarzystwo'' i sie rozpil. ''Wpada'' sie zawsze w takie towarzystwo, jakiego sie szuka.

kalixt
12 lipca 2018 08:16

@Dlaczego ja? (11 lipca 2018 18:43)

Oszukiwanie i manipulowanie ludźmi ''nie dawało jej spokojnie spać'', ale nie skłoniło do refleksji, żeby spróbować poszukać sobie zajęcia uczciwego. Jedynie, żeby się ''kurwić za porządne pieniądze''.

Nie jestem przekonany, czy w tym konkretnym przypadku ''zwrócenie uwagi na godne warunki pracy i godne wynagrodzenia'' przyniosłoby jakieś dobre owoce. Bo trudno w sumie powiedzieć, co tej pani tak naprawdę spędzało ów sen z powiek - fakt zajmowania się manipulacją i oszustwem, czy to, że wynagrodzenie za ten proceder nie było jej zdaniem ''godne''.

Obarczanie winą firmy, że nakierowała dziewczę na złe drogi życiowe, bo ''nauczyła'' ją oszukiwać i manipulować, też mnie nie prze ...

kalixt
12 lipca 2018 00:48


@Nie dawaj na ulicy (8 lipca 2018 18:26)

Starasz się. To dobrze. Niewykluczone, że gorliwość zostanie zauważona.

kalixt
10 lipca 2018 20:48

@Nie dawaj na ulicy (8 lipca 2018 18:26)

''Nie żebym się czepiał, ale jak się zabiera głos w dyskusji to powinno się mieć tzw. pojęcie w danym temacie.''

Zapewne tak by było najlepiej, na usprawiedliwienie mogę tylko powtórzyć, że ja się w moim wpisie nie odnosiłem bezpośrednio do osoby pani Ochojskiej, tylko do przykładowej motywacji podejmowania działań dobroczynnych wskazanej przez innego dyskutanta.

''Że tak z ciekawości zapytam, o przykładową "gorszą" motywację od, jak to Czepiak był łaskaw suponować, "przetegowania" przez całą wioskę?''

Jak ktoś zostaje ''przetegowany'', to właściwie jest to jego/jej prywatna sprawa i nikt postronny nie odnosi z tego powodu szkody (poza szczególnymi przypadkami, gdyby np. w grę wchodziła ...

kalixt
10 lipca 2018 16:51

@Nie dawaj na ulicy (8 lipca 2018 18:26)

Nie bronię, prawdę mówiąc bardzo niewiele wiem o tej pani, więc trudno by mi było się do niej ustosunkować na plus czy minus. Chciałem tylko powiedzieć, że motywacja suponowana tu przez pana Czepiaka nie jest jeszcze najgorszą, jaką można sobie wyobrazić w świecie zorganizowanej filantropii. Myślę, że zdarzają się tam motywacje dużo niższe i mroczniejsze.

kalixt
10 lipca 2018 13:11

@Nie dawaj na ulicy (8 lipca 2018 18:26)

Jeżeli Ochojska robi to dla ''przetegowania'', to jest to jeszcze całkiem uczciwa i dająca się zaakceptować inicjatywa. Coś za coś - i coś dobrego jednak z tego na koniec wynika. Zorganizowana na dużą skalę korpo-filantropia jest przeważnie gorsza.

kalixt
9 lipca 2018 15:31

@O różnicy poziomów (7 lipca 2018 07:33)

Właściwie to mój wpis osnosił się do apelu Pana cbrenglanda, aby tym legendarnym ''zmywakiem'' tak głęboko i ostentacyjnie nie pogardzać, jak to się niestety zdarza niektórym naszym bliźnim, otóż ja tę zbożną myśl jak najbardziej popieram. Nie wiem, gdzie Pan się tu zdołał dopatrzyć z mojej strony sugestii, że cbrengland g*** wie.

kalixt
8 lipca 2018 06:38

@O różnicy poziomów (7 lipca 2018 07:33)

Brytyjski ''zmywak'' to jest czarna legenda, którą niektórzy w Polsce ekscytują się na wyrost, jak kiedyś równie legendarnym ''azbestem'' w odniesieniu do polskich emigrantów w USA. Tak naprawdę nie sądzę, żeby wielu Polaków w UK pracowało na legendarnym ''zmywaku''.

A jeśli nawet niektórzy pracują, to wbrew czarnej legendzie, zmywak nie jest wcale najgorszą opcją.

13 lat temu (ech, młodość...) pracowałem przez 2 czy 3 miesiące na tzw. zmywaku, zawsze z nostalgią i bez zażenowania wspominam ten niezwykle miły epizod w mojej karierze zawodowej. To była jedyna praca, jaką w życiu miałem, w której nie tylko wolno mi było pić alkohol w godzinach służbowych, ale wręcz byłem do te ...

kalixt
7 lipca 2018 22:14

@Doba przerwy. (4 lipca 2018 21:38)

Moim zdaniem to fajnie, że wikipedia zaczerniła strony na chwilę. Jest jakaś motywacja do szukania innych źródeł, przełamanie monopolu.

Swoją drogą, angielska działa.

kalixt
5 lipca 2018 02:09

@O karczochu i psach czyli strategia Jarosława Kaczyńskiego (29 czerwca 2018 09:33)

Jest bratnia dusza:

 

boson @gabriel-maciejewski28 czerwca 2018 09:46

odpowiadam pytany: jak dotąd, nic się u mnie nie zmieniło - nadal będę na nich głosować

kalixt
29 czerwca 2018 13:28

@Podziękowania (22 czerwca 2018 21:41)

Będę się za Pana modlił.

kalixt
24 czerwca 2018 01:06

Strona 1 na 2.    Następna