-

kalixt

Komentarze użytkownika

@Rozmowa z psychiatrą, prof. dr hab. Łukaszem Święcickim (14 listopada 2018 14:00)

Rewelacyjna rozmowa.

Elektrowstrząsom zbudowano strasznie czarny pi-ar, zwłaszcza w popkulturze, bo przecież to ona jest główną siłą opiniotwórczą (choćby np. ''Lot nad kukułczym gniazdem''). Do tego stopnia, że wielu ludzi nie wie, a gdy się dowiaduje, nie dowierza, że jest to metoda leczenia stosowana do dziś i bynajmniej nie przez sadystycznych, ''szalonych naukowców'' z obłędem w rozbieganych oczach, jak każą to widzieć stręczone w popkulturze ikony, ale przez bardzo rozsądnych i szczerze zatroskanych o pacjentów lekarzy. A już naprawdę mało kto wie, że terapia elektrowstrząsowa wykazuje się wciąż dużo większą skutecznością w leczeniu depresji, niż leczenie farmakologiczne, pomimo tego, że co kilka lat pojawia ...

kalixt
15 listopada 2018 14:58

@Pierwszy chrześcijański handel szmelcem (1 listopada 2018 06:28)

Mnie te wyprawy na cmentarze z lat dzecinnych nauczyły chyba pewnej świadomości nieuchronności odejścia. Łaził człowiek po tych grobach za dzieciaka, słuchał opowieści rodzinnych i zaczynał się orientować, że kurczę, wygląda na to, że wszyscy kiedyś umrą, a może nawet i ja sam. A skoro tak, to może jest coś ważniejszego od tej całej doczesności.

Brytyjczycy są impregnowani na refleksję o nieuchronności odejścia. To jest coś, co się po prostu wypiera z świadomości. Kiedyś podczas rozmowy z Brytyjczykami ktoś mówił coś o zakupie domu, ale zaznaczył, że ten dom to nie będzie jego ''ostateczna lokalizacja'' (''my final location''). Powiedziałem na to, że wiadomo, że nie ostateczna, bo ''final location'' dla każde ...

kalixt
1 listopada 2018 21:21

@La Passionaria polskiej prawicy czyli przewaga wizerunków niepełnych (27 października 2018 09:27)

Skoro łyknął dr Ogórek, to łyknie wszystko.

kalixt
27 października 2018 17:29

@Od fanatyzmu do fanatyzmu (26 października 2018 09:48)

Mam sceptyczny stosunek do teorii spiskowych, o których można się dowiedzieć na youtubie albo gdziekolwiek w necie, bo co to byłby za spisek, co by nawet internetów nie kontrolował, a zwłaszcza youtube'a.

Ale rozrywkowo można sobie pospekulować. Tak nawiasem, tropiciele trasngender agendy twierdzą, że Marylin Monroe i księżna Diana to też byli, jak piszesz, "castrato".

Jak się tak przyjrzeć niektóym zdjęciom Lady Diany, to można się nawet wkręcić. No ale trzeba też pamiętać o specyfice tzw. brytyjskiej urody. Wyspiarski, wielopokoleniowy chów wsobny robi swoje.

kalixt
27 października 2018 09:29

@Abp Marcel Lefebvre - między Gabonem a Watykanem, kilka uwag. (20 października 2018 21:41)

Sobór Trydencki miał miejsce gdzieś zdaje się w XVI wieku, więc ja dobrze rozumiem, że przez poprzednie 1500 lat chrześcijaństwo zasadniczo błądziło i się pogrążało?

kalixt
22 października 2018 03:22

@Tłokinia - o szczegółach misji (19 października 2018 10:22)

Nazwa Easter wywodzi się od święta obchodzonego na cześć tej bogini:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Ēostre

Anglojęzyczni chrześcijaine powinni nazywać to święto Resurrection Sunday albo ewentualnie Pascha, oczywiście nikt tego nie stosuje.

kalixt
19 października 2018 18:52

@Oskar Arnulfo Romero (15 października 2018 09:44)

Z którego tomu dzieł Lenina Pan takie kwiatki przepisał?

kalixt
15 października 2018 12:25

@O przewagach rangersów (9 października 2018 10:41)

''Scout'' to po angieslku zdaje sie cos w rodzaju ''zwiad''. Wyszkolenie zolnierza kosztuje, a jego umiejetnosci najbardziej przydaja sie w boju, szkoda by bylo, gdyby zginal podczas zwiadu. Lepiej wyslac na zwiad jakies dzieci.

kalixt
9 października 2018 22:21

@Garsc wiesci z krainy deszczowcow (6 października 2018 23:26)

Byly odkurzacze, byl zmywak, teraz jeszcze bezowe dzieci i mieszkanie po kilkanascie osob. To sa stereotypy niemal zywcem z Redlinskiego. Na dodatek w tym przypadku zbudowane na podstawie ''osobiscie nie znam , ale moi znajomi tak''. Nie mowie, ze takich zjawisk w ogole nie ma, na pewno sa, ale operowanie takimi stereotypami przy wypowiadaniu sie o polskiej emigracji w UK jako calosci jest krzywdzace i nieprawdziwe.

I jak ci ludzie maja wracac do Polski? Zeby uslyszec od rodakow szyderstwa, ze na pewno gniezdzili sie w domu w kilkanascie osob i robili za odkurzacz, zeby urodzic bezowe dziecko i zalapac sie na zasilek, bo wiadomo (''znajomi mowili''), ze wszyscy Polacy tak tam zyja?

Przypomniala mi sie sytuacja sprzed ok. 10 lat, gdy spotk ...

kalixt
7 października 2018 17:33

@O budowaniu kłamliwych narracji (7 października 2018 09:50)

Nie mam pojecia. Moze wlasnie cos zdefiniowanego niejawnie?

kalixt
7 października 2018 16:11

@O budowaniu kłamliwych narracji (7 października 2018 09:50)

Ludzkich ''ras'' w oficjalnej terminologii juz nie ma, zdaje sie, ze gdzies to nawet zadekretowano. Sa za to w zamian ''grupy etniczne''.

W UK trzeba zadeklarowac swoje ''ethnicity'' m.in. na wiekszosci formularzy aplikacji o prace i okazuje sie, ze bycie sobie ot tak, po prostu, ''bialym'' i tyle, nie jest wcale takie proste. Oficjalna klasyfikacja grup etnicznych w UK obejmuje kilka rodzajow ludzi bialych:

https://en.wikipedia.org/wiki/Classification_of_ethnicity_in_the_United_Kingdom

Tabelka ''Ethnicity categories'' obowiazujaca w Anglii i Walii wyszczegolnia 4 grupy etniczne ludzi bialych, przy czym kategoria ''Any other White'' jest do dalszego rozbudowania, bo trzeba jeszcze & ...

kalixt
7 października 2018 15:33

@Garsc wiesci z krainy deszczowcow (6 października 2018 23:26)

Nie wiem, czy dobrze rozumiem.

Mnie nie chodzilo o krzywde poddanych brytyjskich polskiego pochodzenia. Ich akurat wielka krzywda prawdopodobnie nie spotka. Raz, ze sa juz obywatelami UK, dwa - ze odsetek osob z dochodami poza cezura zapowiadanego ''odsiewu'' moze byc wsrod nich dosc wysoki. A UK ze swoimi ''kadrami'' raczej nie ma mozliwosci pozbycia sie tzw. specjalistow, jakkolwiek bunczucznie nie podbechtywanoby bezrobotnych czytelnikow The Sun wizjami masowego wysiedlania imigrantow.

Chodzilo mi o krzywde tych, ktorzy poddanymi JKM nie sa. Oni jednak w wiekszosci, pomijajac znane skads pani Matce Scypiona ''odkurzacze'', uczciwie tutaj pracowali, placili podatki i skladki na ubezpieczenie spoleczne, probowali sie ...

kalixt
7 października 2018 14:08

@Garsc wiesci z krainy deszczowcow (6 października 2018 23:26)

Wlasciwie odpowiadalem na wpis Matki Scypiona.

Znam warunki i procedure otrzymywania brytyjskiego obywatelstwa. Ja sie nie boje, ze mnie brexit osobiscie dotknie. Niemniej znam kilku calkiem poczciwych ludzi, ktorych moze dotknac w sposob krzywdzacy. I to, ze ''nie pomysleli o zabezpieczeniu'' albo ze sa ze ''zmywaka'', nie sklania mnie do tego, zebym pozostal ich krzywda niewzruszony lub nawet z satysfakcja pisal, jacy to teraz beda musieli byc ''grzeczni''.

kalixt
7 października 2018 12:08

@Garsc wiesci z krainy deszczowcow (6 października 2018 23:26)

Wiekszosc znanych mi w UK Polakow wyraza sie o ojczyznie z wielka atencja i z tesknota. W ciagu ponad 13 lat mieszkania w UK nie poznalem zadnej polskiej pani ''odkurzacz'', a z Polakami upawiajacymi bufonade w stylu zadawania szyku ''wyzszymi standardami'' i narzekaniem na polska ''patole'' mialem nieprzyjemnosc zetknac sie raz, na szczescie tylko jako przypadkowy swiadek rozmowy nieznanych mi ludzi. Nie twierdze, ze takich zenujacych zjawisk wsrod polskiej emigracji nie ma, ludzie sa rozni, ale z moich obserwacji sa one znaaacznie rzadsze, niz mysla ludzie poslugujacy sie takimi stereotypami.

Mnie jednak bedzie zal Polakow, jezeli zostana potraktowani niesprawiedliwie. Nawet tych z pogardzanego ''zmywaka'&# ...

kalixt
7 października 2018 11:35

@Garsc wiesci z krainy deszczowcow (6 października 2018 23:26)

Prawde mowiac nie wiem, nie interesowalem sie cenami nieruchomosci. Mysle, ze moze tak byc, tzn. moze byc spadek cen poza Londynem. A jesli nawet widocznego spadku nie ma, to koniecznosc sprzedania domu w trybie natychmiastowym prawdopodobnie wymusi na sprzedajacych nizsze ceny. Ale tak naprawde nie wiem, jak sie ksztaltuja ceny. Mnie tylko troche zastanowilo to, jak to bedzie wygladalo w ramach zapowiadanego ''odsiewu'' od strony instytucjonalnej - powie sie tym ludziom cos w rodzaju: sprzedalismy wam w naszym kraju dom, udzielilismy wam na to w naszym banku kredytu ''do usranej smierci'', a teraz sie pakujcie, bo nie wolno wam juz w nim mieszkac?

kalixt
7 października 2018 10:47

@O budowaniu kłamliwych narracji (7 października 2018 09:50)

"Był on na tyle przytomny, że po zawarciu sojuszy z Anglikami, powędrował na zachód i osiadł wśród Indian Nimpuck, żeby żyć w pewnym oddaleniu od swoich nowych przyjaciół".

Ktos zdaje sie kiedys powiedzial (nie moge sobie przypomniec kto i skad to znam) cos w stylu: jest tylko jedna rzecz straszniejsza od wojny z Anglosasami - przyjazn z Anglosasami.

Wczorajszy wpis deszcznocity ladnie tu koresponduje w kwestii ''odkrywania różnych analogii i podobieństw pomiędzy tamtym światem, a naszym".

kalixt
7 października 2018 10:28

@Garsc wiesci z krainy deszczowcow (6 października 2018 23:26)

Ja sie zastanawiam, co bedzie z ludzmi, ktorzy kupili w UK domy, zaciagajac wieloletnie kredyty, ale nie zarabiaja +30K, wiec sa do ''odsiania''. Takich ludzi moze troche byc, ja sam znam pare takich osob. Odkupia od nich banki te domy po cenie zakupu?

kalixt
7 października 2018 08:42

@Management of Expectations (5 października 2018 14:59)

W Wielkiej Brytanii na dowodach rejestracyjnych samochodów występuje kategoria ''registered keeper'', czyli mniej więcej ''zarejestrowany posiadacz''. Do tego jest na tym dokumencie wyraźnie napisane, że nie jest to dokument poświadczający własność (''A registration document is not proof of ownership''). Żadnego innego dokumentu nabywca samochodu nie otrzymuje.

Próbowałem kiedyś wypytać w tej kwestii brytyjskiego prawnika, odpowiedział mi raczej niejasno. Tłumaczył, że chodzi tu o to, że takie odróżnienie, ''keepera'' od ''ownera'', musi istnieć, gdyż samochodu może przecież używać na codzień, i to jako wyłączny użytkownik, osoba, która jego właścicielem ni ...

kalixt
6 października 2018 14:05

@Rezerwat prawicowych lemingów (6 października 2018 09:12)

Chyba bardzo dużo jest tam tych aspirantów na wodzów. Jak w pewnej starej piosence Młynarskiego - ''na jednego mieszkańca jeden szeryf przypada''.

kalixt
6 października 2018 12:15

@Rezerwat prawicowych lemingów (6 października 2018 09:12)

Dziękuję za odpowiedź, ja się oczywiście zgadzam. Byli kiedyś i tacy (może nadal są), którzy próbowali udowadniać, że Jezus był komunistą. Bo przecież namawiał młodzieńca do rozdania majątku ubogim, nie? Jakież to proste. A ''katolicki etos pracy''? Czemu nie? - w końcu lenistwo jest jednym z grzechów głównych. Herezja lubi takie proste ''haczyki'' do wykazywania, że ten diabeł to w sumie nie taki straszny, a właściwie to nawet  podobny do Boga, tylko bardziej ''ludzki''. ''Życiowy''.

kalixt
6 października 2018 11:45

Strona 1 na 6.    Następna